Komisja Rady Gminy Mogilany odrzuciła petycję o ustanowienie zespołu przyrodniczo-krajobrazowego w Lesie Bronaczowa!

Przez  mogilany.info
(1 głos)
Jak bardzo przebieg dyskusji na komisji odbiegał od standardów na przykład w Skawinie. Można o tym przeczytać niżej.

W dniu 17 listopada odyło się posiedzenie Komisji Skarg, Wniosków i Petycji Rady Gminy Mogilany. Komisja w składzie: radni –Jadwiga Chachlica, Andrzej Goliński, Zofia Węglarz i Czesław Szczurek przegłosowali jednogłośnie odrzucenie apelu mieszkańców o ustanowienie w Lesie Bronaczowa zespołu przyrodniczo-krajobrazowego. O posiedzeniu został poinformowany i na nie zaproszony jedynie przedstawiciel Nadleśnictwa Myślenice. Niestety nie zaproszono nikogo ze Stowarzyszenia Mieszkańców Gminy Mogilany (SMGM) jako autorów petycji. Należy wspomnieć, że radny Szczurek jest zatrudniony w Nadleśnictwie Myślenice, dlatego z punktu widzenia ewidentnego konfliktu interesów nie powinien brać udziału w decyzjach komisji, ponieważ mamy teraz sytuację, że orzeka sprawie dotyczącej jego pracodawcy. Trudno zatem o obiektywną decyzję korzystną dla mieszkańców, których reprezentuje.

Uzasadnienie swojego wniosku radni oparli wyłącznie na opinii sformułowanej przez Nadleśnictwo Myślenice, o którą wystąpił Burmistrz Miasta i Gminy Skawina. Wniosek o odrzucenie petycji został sformułowany przed posiedzeniem Komisji (przewodnicząca wyciągnęła go z teczki), która miała go rozpatrywać i stanowi w swojej treści gotową uchwałę, która będzie poddana pod głosowanie na posiedzeniu Rady Gminy Mogilany. Znając dotychczasową praktykę głosowań w Radzie można z dużym prawdopodobieństwem przewidzieć jego wynik: prawie jednogłośnie za uchwałą, z jednym lub dwoma głosami wstrzymującymi się lub będącymi przeciw.

Ze smutkiem należy stwierdzić, iż radni mający reprezentować swoich wyborców, nawet nie starają się stwarzać pozorów, iż chcą obiektywnie ocenić ich postulaty. Mając do dyspozycji środki finansowe i opłaconą pomoc prawną nie chcą wystąpić, przed sformułowaniem swojego ostatecznego stanowiska, o rzetelną opinię prawników i fachowców od gospodarki leśnej. Swoje stanowisko opierają jedynie na opinii jednej ze stron (Nadleśnictwo Myślenice) zainteresowanej w zablokowaniu postulowanej uchwały. Nie po to wyborcy na Was głosują! Mamy wręcz wrażenie, że udział SMGM jako autora petycji jest głównym powodem jej odrzucenia, bo to nas określa się mianem oszołomów działających na szkodę gminy.

Zupełnym przeciwieństwem był udział przedstawicieli SMGM w posiedzeniu Komisji Gospodarki i Ochrony Środowiska Rady Miejskiej w Skawinie dn. 20 listopada 2021 r. Przedstawiciele SMGM jako autorzy petycji zostali na nie zaproszeni. Spotkanie odbyło się w Lesie Bronaczowa, gdzie pracownicy nadleśnictwa przez wiele godzin wyjaśniali radnym swoje stanowisko, pokazywali prowadzone prace i ich skutki. Radni jednak zdecydowali się poprosić o stanowisko niezależnych specjalistów od ochrony przyrody oraz prawników zanim podejmą decyzję dotyczącą petycji.

Na koniec zamieszczamy opinię Nadleśnictwa Myślenice. Jest ona wartym przeczytania opisem stanu Lasu Bronaczowa, jego historii i prowadzonych działań. Faktem jest, że petycja była utworzona jako reakcja na emocje wielu mieszkańców, którzy związani są z tym lasem, właśnie po to, aby nadać bieg sprawie, zainteresować tym różne strony, w tym ekspertów. Nie jesteśmy specjalistami, ale sygnalizujemy, że może coś jest nie tak. Rozumiemy działania leśniczych, ale może dałoby się je prowadzić tak, aby mieszkańcy nie odczuwali negatywnych emocji patrząc na znikające drzewostany. Nadleśnictwo Myślenice musi też rozumieć nasze potrzeby. Nie tylko trzymać się kurczowo zimnych planów działania.

W imieniu, ponad tysiąca osób podpisanych pod petycją, czekamy na uzasadnione stanowisko wszystkich zainteresowanych komisji i Rad Gmin, do których skierowany był nasz apel.

Czytany 521 razy Ostatnio zmieniany niedziela, 21 Lis 2021 17:04